Dzień 7: Szczecin

 

Ostatnie piętnaście kilometrów dzielące nas od Szczecina – bogatego w tradycję miasta portowego, a zarazem młodej i nowoczesnej metropolii – pokonujemy już autobusem.

 

Naszą wyprawę zakończymy spacerem z przewodnikiem po obfitującym w wydarzenia historyczne mieście hanzeatyckim, podążając śladami gotyku ceglanego lub tropem czasów komunizmu, a spokój i chwilę na kontemplację odnajdziemy w katedrze św. Jakuba. Ukoronowaniem naszego pobytu mogłaby być również wizyta w szczecińskiej filharmonii - ultranowoczesnej i ekstrawaganckiej pod względem architektonicznym budowli.

 

Bez obciążenia, bo bez bagażu

W drodze powrotnej spoglądamy wstecz na siedem dni naszej wędrówki, które spędziliśmy, doświadczając otaczającej nas przyrody, poznając historię regionu i aktualne opowieści – bez obciążenia, bo bez bagażu.

Wstecz